IH

Aktualności

Statut

Galeria

Galeria

Pilecki

Dla prasy

Aktualności

Kontakt



Powrót

WROCŁAW: OBCHODY 150. ROCZNICY WYBUCHU POWSTANIA STYCZNIOWEGO

(22 stycznia 2013)

 

Msza św. w intencji poległych w Powstaniu Styczniowym w Kościele Garnizonowym, artystyczna instalacja Jerzego Kaliny na pl. Solnym, a także „Pieśni Powstania Styczniowego w hołdzie bohaterom”, czyli koncert zespołu śpiewaczego „Monodia Polska” w kościele św. Marcina – Wrocław uczci 150. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego

 

Program:
12:00
Msza Święta w intencji poległych w Powstaniu Styczniowym

Kościół Garnizonowy p.w. św. Elżbiety (Rynek). Po Mszy Św. przemarsz do gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego pod tablicę poświęconą Powstańcom.
17:30 Uroczyste otwarcie instalacji Jerzego Kaliny pt. „Żadnych marzeń”

Plac Solny. W przypadku utrzymywania się temperatur poniżej zera, od piątku 25.01 do 1.02. instalacja będzie eksponowana na dziedzińcu Zakładu Narodowego im. Ossolińskich przy ul. Szewskiej 37.
19:00 Koncert zespołu śpiewaczego „Monodia Polska” pt. „Pieśni Powstania Styczniowego w hołdzie bohaterom”

 Kościół p.w. św. Marcina (Ostrów Tumski). Wstęp wolny

 

Organizatorzy: Inicjatywa Historyczna, Miasto Wrocław, Stowarzyszenie Odra-Niemen, Związek Piłsudczyków

Partnerzy: Muzeum Niepodległości w Warszawie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Monodia Polska
Patronat medialny: Radio Rodzina, Tygodnik Niedziela

 

 

„Żadnych marzeń” instalacjA artystycznA JerzEGO KalinY-DaniłowskiEGO
w 150. ROCZNICĘ WYBUCHU POWSTANIA STYCZNIOWEGO

 

Instalacja ta to kolejny w mojej twórczości piktogram żyjący, w którym w najbardziej osobistej, autorskiej formie, pozbawionej rutynowej fasady próbuję podjąć dialog z przeszłością. Przestrzeń zorganizowana na Placu Solnym ma szczególną, symboliczną wymowę, począwszy od soli ziemi, przez słoną łzę i pot pielgrzyma i tułacza. Układ czarnych taboretów i zamrożonych w metalowych miednicach wizerunków powstańców to indywidualny i zbiorowy los tych ludzi oraz kontynuacja czarnej powstańczej biżuterii. To znak postoju na etapie w długiej drodze na wschód. „Żadnych marzeń” – te słowa cara Aleksandra II miały na zawsze pozbawić Polaków nadziei na odzyskanie niepodległości. Integralną częścią uroczystości w dniu rocznicy 22 I 2013 r. jest utwór skomponowany przez wybitnego kompozytora Michała Lorenca. Odczytany też będzie przez Igora Kalinę fragment pamiętników uczestnika Powstania i jego przodka – Władysława Daniłowskiego.

 

Jerzy Kalina, znany wrocławianom z rzeźby „Przejście” u zbiegu ulic Świdnickiej i Piłsudskiego oraz z pomnika rotmistrza Witolda Pileckiego skłania do pochylenia się nad bohaterami powstania. Zarówno tymi najwybitniejszymi, jak i anonimowymi. Pokazuje ich oblicza wyjęte ze zdjęć wybranych ze znakomitego zbioru Muzeum Niepodległości w Warszawie. Proponuje pochylić się nad nimi i być może przy wpatrywaniu się w twarze powstańców odnaleźć swoje odbicie – w mającym rozległą przy tym symbolikę lodzie, czy w wodzie mającej możliwość i oczyszczania i dążenia od źródła do... Gdzie? To zależy także od nas.” (Fragment szkicu historycznego do instalacji Jerzego Kaliny autorstwa Jerzego Zarawskiego)

 

-----------------

WROCŁAW: NIEZWYKŁY KONCERT W 150. ROCZNICĘ POWSTANIA STYCZNIOWEGO

Na około godzinny koncert „Monodii Polskiej” złożą się: pieśni powstańcze, najstarsze pieśni rekruckie i kompozycje lidera zespołu Adama Struga do wierszy Adama Mickiewicza. Śpiewakom towarzyszyć będą: lira korbowa (Janusz Prusinowski), trąbka (Szczepan Pospieszalski) i fisharomonia (Adam Strug).

Monodia Polska to zespół śpiewaczy męski, praktykujący dawne polskie pieśni religijne i świeckie przekazywane wyżej wymienionej  tradycji ustnej, a zebrane przez Adama Struga na płn.-wsch. Mazowszu. Zespół posługuje się skalami muzycznymi wcześniejszymi, niż używana dziś powszechnie skala dur-moll, zachowując dawny strój, emisję i maniery wykonawcze. Ustna tradycja kontynuowana przez Monodię to: pieśni rycerstwa, barokowe piety, śpiewane moralitety XVIII wieku, romantyczne pieśni dewocyjne, oraz utwory nieskodyfikowane będące wyrazem pobożności ludowej. Świecką część repertuaru monodii polskiej stanowią pieśni Kurpiowszczyzny Zielonej i patriotyczne.

 

Więcej informacji: monodia.pl

Facebook.com/MonodiaPL

 

----------------------------------

 

Powstanie Styczniowe WE WROCŁAWIU: jeszcze Polska nie zginęła, kiedy MY żyjemy!

Jerzy Zarawski


Powstania nikomu nie doradzałem. Jako były wojskowy widziałem trudność walczenia bez armii z militarną potęgą. Gdy zbrojne ruszenie wybuchnąć miało – radziłem odwołanie. Odwołać nie było czasu. Zgodziłem się wtedy na prośbę, bo jako Polak osądziłem za mą powinność nieoszczędzanie siebie tam, gdzie inni wszystko poświęcali.

Romuald Traugutt

ostatni dyktator powstania styczniowego

podczas procesu skazującego go na śmierć


Powstanie poprzedziły wydarzenia na arenie międzynarodowej, które miały znaczący wpływ na nastroje Polaków. W Rosji niespodziewanie zmarł despotyczny car Mikołaj I, a władzę objął Aleksander II. Nawet tam sprawiało to wrażenie wyjścia z ciemności. Rosja była przy tym osłabiona w wyniku przegranej wojny krymskiej, a sytuacja międzynarodowa w końcu 1860 r. sprawiała wrażenie, że wojna europejska wisi na włosku. Wszędzie, gdzie mieszkali Polacy, nastąpiło ożywienie patriotyczne. Pokolenie urodzone po klęsce powstania listopadowego organizowało zgromadzenia, demonstracje niechęci wobec zaborcy czy nabożeństwa w intencji ojczyzny. Odprawiano je także we wrocławskich kościołach, co odbijało się echem w całym mieście.

 

Dyplomatycznie czy zbrojnie?

Do odzyskania wolności dążono dwutorowo. Jedni upatrywali sukcesu w działaniach dyplomatycznych, drudzy w sprzeciwie zbrojnym. Zwolennicy porozumienia zostali sprowadzeni jednak na ziemię: prośba wysłana do cara Aleksandra o ustępstwa, amnestię, powrót zesłańców z Syberii i wprowadzenie urzędowego języka polskiego spotkała się ze zdecydowaną odpowiedzią: wszystko, co ojciec (Mikołaj I) zrobił, zrobił dobrze. Żadnych marzeń! – pisał car. A podstawowym marzeniem, wtedy niemal żądaniem, była niepodległość Polski. I, jak głoszą słowa pieśni powstańczej, Poszli nasi w bój bez broni. Wśród nich byli też wrocławianie, studenci, których upamiętnia spiżowa tablica na gmachu Uniwersytetu.

Powstanie styczniowe zakończyło się klęską militarną, polityczną i moralną. Ofiarami były tysiące poległych, straconych, zmarłych w więzieniach i na katordze Polaków. Podczas walk spłonęło ponad sto wsi i miasteczek. Mienie skonfiskowano.

 

To, co zostało

W świadomości każdego Polaka pamięć powstania istnieje, choćby poprzez dzieła Grottgera, Malczewskiego czy Gierymskiego, książki Orzeszkowej, Żeromskiego, Struga, Rodziewiczówny, twórczość Norwida. Szczególnym wyrazem nastrojów tamtego okresu jest biżuteria patriotyczna. Wiele przynosi wtedy jeszcze nowe medium – fotografia. Do dziś zachowały się setki zdjęć uczestników powstania, czasem nieznanych z imienia. Jest wśród nich fotografia Karola Libelta, studenta Uniwersytetu Wrocławskiego, poległego w powstaniu. Duży zbiór zdjęć z tego okresu znajduje się we wrocławskim Ossolineum.

Po odzyskaniu niepodległości pamięć o powstaniu nie zanikła, była przecież niekwestionowanym zaczynem zrywu niepodległościowego. W pierwszych latach istnienia II Rzeczpospolitej weterani doczekali się należnego szacunku, nie tylko formalnie dzięki urzędowym aktom, ale głównie przez autentyczne uznanie społeczne. Tematyka powstańcza stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów, także filmu, i jest stale obecna w działaniach muzealników. Warto wspomnieć tu znaczącą wrocławską wystawę „Niechaj Polska zna...”, prezentowaną przed dekadą w Arsenale.

Dzisiaj, w 150. rocznicę powstania styczniowego, wybitny artysta, Jerzy Kalina (wrocławianom znany z rzeźby „Przejście” u zbiegu ulic Świdnickiej i Piłsudskiego oraz pomnika rotmistrza Pileckiego) skłania nas do pochylenia się nad bohaterami powstania – zarówno tymi najwybitniejszymi, jak i anonimowymi. Pokazuje ich oblicza wycięte ze zdjęć wybranych ze znakomitego zbioru Muzeum Niepodległości w Warszawie. Proponuje spojrzeć w ich zatopione w lodzie twarze, zadumać się i być może przy tym wpatrywaniu się odnaleźć swoje odbicie…

Ci, którzy wtedy walczyli,  śpiewali  żarliwie najbardziej znaczące słowa, drogie każdemu Polakowi: Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy MY żyjemy. Czy MY dziś możemy o nich nie pamiętać?


 


Sprawozdanie merytoryczne              Informacja dodatkowa              Rachunek wyników
 

 

STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA

ul. Racławicka 36/38 m. 5  

53-146 Wrocław

tel. 071 332 33 06; 0500 290 640

NIP 899-24-44-217

Regon 932784684

nr konta Bank Zachodni WBK 031090 2398 0000 0001 0027 3860
KRS 00 000 92932